A dlaczego nie "Skype"?
- Dlaczego do wideokonferencji wszyscy licz?cy się producenci zalecaj? stosowanie dedykowanych urz?dzeń? Dlaczego nie można do tego celu wykorzystać popularnych programów, jak choćby Skype??
- A kto powiedział, że nie można? Jak najbardziej można, ale... Na rynku dostępnych jest wiele programów do internetowych wideospotkań, zarówno płatnych, jak i darmowych. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę z pewnych ich ograniczeń. Dla niektórych zastosowań możliwo?ci tych programów s? wystarczaj?ce, dla innych, bardziej profesjonalnych zadań ograniczenia te s? jednak dyskwalifikuj?ce. Sami jeste?my bardzo aktywnymi użytkownikami programu Skype, choć z różnych względów, nie tylko patriotycznych, jeste?my pełni uznania także dla Gadu-Gadu. Do pracy wybieramy jednak Skype ze względu na jego absolutnie unikalne możliwo?ci przenikania poprzez translację NAT - do czego jeszcze wrócimy. Skype służy nam tylko jednak do pobieżnych, roboczych kontaktów w gronie personelu NETIX (szczególnie, kiedy jeste?my w rozjazdach) oraz oczywi?cie do kontaktów z naszymi Rodzinami. Natomiast do profesjonalnych wideospotkań z naszymi Klientami i Partnerami wykorzystujemy pełnoprawne dedykowane urz?dzenia wideokonferencyjne. Trudno sobie bowiem wyobrazić, żeby udało nam się namówić członków zarz?du poważnego przedsiębiorstwa lub banku, żeby skupili się przed monitorkiem komputera i żeby zechcieli patrzeć w kamerkę USB, a najlepiej jeszcze, żeby założyli słuchawki, by nie przeszkadzało im słyszalne echo. Albo żeby ?wiatowej sławy chirurg zgodził się na transmisję "na żywo" unikalnej operacji do grupy konsultantów i studentów przy pomocy Skype z płynno?ci? zaledwie 2-3 klatek na sekundę i mizern? rozdzielczo?ci?. Albo żeby melomani wybaczyli nam w?skie pasmo akustyczne, wyraĄnie słyszalne zniekształcenia oraz nienajlepsz? eliminację echa podczas transmisji koncertu znakomitego kwartetu smyczkowego, wieńcz?cego międzynarodowe sympozjum naukowe. Mieli?my sposobno?ć przeprowadzić wszystkie powyższe transmisje z sukcesem, ale wył?cznie przy użyciu profesjonalnego sprzętu wideokonferencyjnego. Nie musz? być to zreszt? imprezy organizowane dla setek uczestników - miewali?my przyjemno?ć go?cić pojedyncze osoby, które zabiegały o pracę w firmach w Europie Zachodniej lub w USA. Coraz czę?ciej przyszły pracodawca życzy sobie przeprowadzenia rozmowy kwalifikacyjnej twarz? w twarz, choć oczywi?cie nie zamierza w tym celu pokrywać kosztów transoceanicznej podróży kandydata. Nasi go?cie przyznaj?, że udało im się zrobić dobre wrażenie i że ich kandydatura została przyjęta. Trudno by było uzyskać taki efekt przy użyciu Skype czy podobnych programów. Ich ograniczenia s? bowiem dosyć poważne:
  • wszystkie te programy s? przystosowane do obsługi kamerek USB, których jako?ć obrazu jest słaba - i to nie ze względu na rozdzielczo?ć matrycy (zazwyczaj VGA, co byłoby zupełnie wystarczaj?ce), tylko na mikroskopijny obiektyw (np. 2-4mm), pozbawiony precyzyjnej regulacji ostro?ci i ekspozycji oraz bardzo wrażliwy na niedo?wietlenie sceny;
  • słaba jako?ć obrazu z kamer obniża wymagania na jako?ć obróbki, kompresji i płynno?ci transmitowanego obrazu;
  • obróbka i kompresja prowadzona jest przez mikroprocesor centralny komputera, zazwyczaj zajęty jeszcze obsług? innych aplikacji i samego systemu operacyjnego. Natomiast dedykowane urz?dzenia wideokonferencyjne maj? na pokładzie kilka (a HD kilkana?cie) specjalizowanych układów DSP, które dokonuj? obróbki i kompresji w czasie rzeczywistym całkowicie sprzętowo. Moc obliczeniowa tych układów DSP nierzadko przekracza wydolno?ć centralnego procesora większo?ci domowych i biurowych komputerów;
  • słaba rozdzielczo?ć transmitowanego obrazu nie pozwala na zastosowanie projektorów, bowiem tak znaczne powiększenie rozmiarów obrazu bezlito?nie ujawnia wszelkie jego niedoskonało?ci;
  • obróbka i kompresja dĄwięku, a przede wszystkim eliminacja echa, podlegaj? tym samym ograniczeniom, co obróbka obrazu. Z t? tylko różnic?, że zła jako?ć obrazu utrudnia wideokonferencję, za? zła jako?ć dĄwięku j? dyskwalifikuje;
  • choć s? już możliwe wielostronne czaty i rozmowy, jak dot?d Skype nie pozwala na wielostronne poł?czenia video. S? natomiast inne aplikacje, nie tak rozpowszechnione, jak Skype, ale umożliwiaj?ce wielostronne wideokonferencje (np. iVisit, ooVoo, PalBee, PalTalk, SightSpeed, TryFast, Vawkr czy Vidivic);
  • wiele poważnych instytucji ż?da skutecznego szyfrowania transmisji, a najchętniej serwer wideokonferencyjny umie?ciliby oni wewn?trz swojej sieci intranetowej.
Natomiast mimo tych wszystkich ograniczeń my jeste?my entuzjastami programu Skype ze względu na jego absolutnie unikalne mechanizmy pokonywania ograniczeń, stawianych na drodze dwukierunkowej transmisji dĄwięku i obrazu przez urz?dzenia sieciowe z translacj? NAT. Nie znaczy to, że profesjonalnych urz?dzeń wideokonferencyjnych nie da się zastosować w ?rodowisku sieciowym, w którym zachodzi translacja NAT. Owszem, jest to trudne, ale mamy na to cały asortyment narzędzi i wiemy, jakie zaaplikować zmiany w konfiguracji routerów dowolnych producentów, aby była możliwa wideokonferencja bez pogorszenia stanu zabezpieczeń sieci wewnętrznej. Zdumiewaj?ce jest natomiast to, że Skype dostosowuje się do restrykcji NAT automatycznie! I choć teraz już znamy algorytm, według którego Skype dokonuje serii agresywnych prób obej?cia translacji NAT, to testuj?c go w setkach rozmaitych sieci nadal trudno nam znaleĄć tak? zaporę, zza której Skype nie będzie umiał działać J
Maciej Skrzypczyński
 
Realizacja StudioAlfa.pl